
Alkohol w naszym życiu to temat trudny i budzący kontrowersje. Zapewne wszyscy słyszeli o szkodliwym działaniu alkoholu i jego negatywnym wpływie na nasze zdrowie. Uczono nas tego w szkołach, a w sklepach przy półkach z różnymi trunkami procentowymi są wywieszone tabliczki ostrzegające nas przed skutkami spożycia. Ale jednak z jakiejś przyczyny większość sięga po alkohol i to lubi. Bo rozluźnia, bo poprawia nastrój, bo pasuje do posiłku. Powodów jest dużo. I co dalej? Czy rzeczywiście możemy sobie pozwolić na dawkę alkoholu od czasu do czasu? Czy faktycznie lampka czerwonego wina nie zaszkodzi? A co, jeśli akurat jesteś na diecie? Odpowiedzmy sobie wprost – chociaż może to budzić opór – tak, nadmiar alkoholu na diecie jest szkodliwy.
Spis treści
Napoje alkoholowe są to napoje zawierające etanol (alkohol etylowy) w różnym stężeniu, co ujmowane jest procentowo. Etanol spożywczy powstaje wskutek procesów fermentacyjnych głównie roślin uprawnych: ziemniaków, buraków cukrowych, zbóż. Produkcja i spożywanie napojów alkoholowych jest znana ludzkości od wieków, niezależnie od kultury czy kontynentów. Przez stulecia był obecny w życiu ludzi, co spowodowało, że jesteśmy przyzwyczajeni do faktu, że jest powszechnie dostępny i że się go powszechnie pije.
Jednak alkohol spożywczy jest substancją silnie uzależniającą i toksyczną (zgodnie z wykładnią Światowej Organizacji Zdrowia). Owszem, zakłada się, że można przyjmować bezpieczne dawki alkoholu: dla mężczyzn są to 4 dawki, a dla kobiet 2 – przyjmowane dziennie, maksymalnie 5 dni w tygodniu z dwudniową przerwą. Jedna dawka to ok. 10 g czystego alkoholu, co ma swoje odzwierciedlenie np. w 250 ml piwa o zawartości alkoholu 5%, 100 ml wina o zawartości 12%, czy 30 ml wódki o zawartości 40%. Jednak główne niebezpieczeństwo, wynikające bezpośrednio z jego uzależniającego charakteru, to nadmiar spożycia alkoholu, a to już rodzi poważne implikacje. Właśnie z tego względu większość lekarzy i dietetyków zaleca całkowitą rezygnację z picia alkoholu na diecie, bo długofalowo może on wywołać szereg negatywnych efektów.
Nadmierne spożywanie alkoholu na diecie i nie tylko może wywoływać następujące problemy zdrowotne:
Odpowiadając bardzo krótko: tak, ale pamiętajmy o umiarze. Kieliszek wina wypity raz na dwa tygodnie nie zniweczy naszych wypracowanych efektów diety, ale trzeba mieć świadomość, że częste picie alkoholu, a zwłaszcza w nadmiarze, wywołać może nie tylko wcześniej wskazane choroby, ale także ma poważny wpływ na metabolizm naszego organizmu. Zanim skusisz się na alkohol, miej świadomość, że wpłynie on na Twój organizm. Główne niebezpieczeństwa spożywania alkoholu, również w czasie stosowania różnych diet, to:
| Przykładowe wartości kaloryczne dla alkoholi:
500 ml jasnego piwa – 250 kcal 500 ml piwa smakowego lub z sokiem – nawet 350 kcal 120 ml czerwonego wina słodkiego – 128 kcal 120 ml białego wina wytrawnego – 79 kcal 50 ml czystej wódki – 110 kcal 150 ml drinku typu pinacolada – 220 kcal |
Mimo ogólnie negatywnych efektów picia alkoholu, to jednak czasem zdarzy się, że jednak będziemy chcieli się go napić. Jaki alkohol pić na diecie, by nie zniweczyć jej efektów??
Czy można pić alkohol na diecie? Alkohol nie ma żadnych wartości odżywczych zwłaszcza w nadmiernych ilościach i zawsze pozostawia ślad w organizmie, szczególnie w większej ilości może doprowadzić organizm do licznych chorób. Alkohol ma ogromne znaczeniezwłaszcza, gdy jesteś na diecie, gdzie istotne są nie tylko kaloryczność potraw, ale i ich jakość. Pamiętaj o umiarze i rozwadze. Jeśli masz ochotę na alkohol – wybierz czerwone wino wytrawne. Przede wszystkim jednak pamiętaj o celu swojej diety – zdrowe ciało i zdrowy duch.
arrows & pagination