Diety o niskiej zawartości węglowodanów są coraz popularniejsze. Dieta ketogeniczna i low carb mają opinię diet, na których szybko można schudnąć. Z ich stosowania wynika więcej benefitów zdrowotnych, ale również zagrożeń. Dowiedz się, czym różni się dieta ketogeniczna od diety niskowęglowodanowej. Obydwie diety siłą rzeczy poprzez ograniczenie węglowodanów, zwiększają znacznie udział tłuszczów i białka w diecie. Jaki to ma wpływ na organizm? Przeczytaj!

Co znajdziesz w artykule?

Na czym polega dieta low carb?

Warto rozpocząć jakiekolwiek wyjaśnienia od przyjrzenia się bliżej samej nazwie — low carb. Otóż tłumaczy się ją jako dietę niskowęglowodanową. Zatem, jak można się domyślić, polega ona przede wszystkim na ograniczeniu spożywania węglowodanów — najczęściej do poziomu, nieprzekraczającego ok. 10-30% całej wartości energetycznej. Wskazuje się tutaj na to, że takie produkty należy ograniczyć, na przykład: słodkie produkty przetworzone, cukier, pieczywo, makarony, kasze, a nawet warzywa i owoce. Głównym celem diety low carb jest redukcja masy ciała.

Zatem, na jakich produktach opiera się dieta low carb? Przede wszystkim zawiera mięso, jaja, ryby, warzywa liściaste, grzyby, nasiona, płatki czy orzechy. Wbrew pozorom dzięki tym produktom można nie tylko stworzyć przepyszne posiłki, ale też stworzyć cały jadłospis.

low carb a dieta ketogeniczna

Dieta keto — z czym to się je?

Dieta keto, a właściwie ketogeniczna również zwraca dużą uwagę na redukcję węglowodanów w codziennej diecie. Odbywa się to także na rzecz przyswajania większej ilości tłuszczów — ok. 80-90%, gdzie zaledwie 10-20% zostaje pozostawiona dla białek oraz węglowodanów.

Organizm zazwyczaj szuka energii z węglowodanów, ale gdy nie może tego zrobić, skłania się ku tłuszczom. Wtedy właśnie dochodzi do procesu rozpadu tłuszczów, zwanego ketozą, gdzie stężenie ciał ketonowych we krwi staje się znacznie wyższe niż glukozy. Ostatecznie powoduje to również zmniejszenie uczucia głodu.

Jakie zagrożenia mogą nieść za sobą obie diety?

Badania wykazują, że w przypadku diet bogatych w białko, niezależnie od udziału węglowodanów w diecie, wyniki w odchudzaniu były lepsze niż u osób na diecie normobiałkowej. Czy to znaczy, że możemy jeść białko bez umiaru? Przy odpowiedniej kontroli spożywanych kalorii, można faktycznie liczyć na dobre, krótkoterminowe rezultaty, jednak na dłuższą metę, dieta obfitująca w białko może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Badania epidemiologiczne wskazują, że wysokie spożycie białka może przyczynić się do powiązanej z otyłością cukrzycy typu 2, a wydawałoby się znakomite źródło białka jakim jest mięso (w tym drobiowe) konsumowane w dużych ilościach, zwiększa prawdopodobieństwo otyłości o 30%.

W świetle badań naukowych, nie ma żadnego powodu, aby ograniczyć węglowodany (bardziej niż by to wynikało z ograniczenia kalorii) w celu redukcji masy ciała. Tym bardziej nie ma potrzeby ograniczać ich tak bardzo, żeby uzyskać ketogenny efekt diety. Natomiast w krótkim okresie zwiększenie ilości białka może być pomocne dla redukcji masy ciała, mimo to długoterminowe efekty zdrowotne będą raczej niekorzystne.

Podsumowując, na krótki okres czasu możemy wypróbować dietę o niskiej zawartości węglowodanów czy też dietę ketogenną natomiast nie zapominajmy, że nie jest to model odżywiania odpowiedni do stosowania przez całe życie.